#RecenzjaKsiążki: Woda, która niesie ciszę, Brittainy C. Cherry

RECENZJA

„Woda, która niesie ciszę” jest książką, która rozwala wszelkie schematy i pokazuję, że każda książka wydana przez autora może być unikatowa i niesamowicie skomponowana, a nie powtórzeniem czegoś, co już jest dobrze znane. Chcę w tym miejscu powiedzieć jedno: BRAWO Cherry, ta książka to majstersztyk, emocje uderzają falą tsunami prosto w czytelników. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że bardzo długo nie czytałam tak chwytającej za serce powieści.

Historia Maggie May i Brooksa to opowieść o niszczeniu, o miłości, o trwałości związku, o traumie, o dwóch połówkach jednej duszy. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak przetrwałam tę powódź emocji, którą zafundowałam nam Brittainy.

Bardzo ujmujące jest to, że autorka pokazała nam bohaterów już od najmłodszych lat, nie wiem, czemu uważam, to za rewelacyjne posunięcie. Przywiązałam się do nich jeszcze bardziej i ciężej mi było przeżywać ich historię, a w szczególności kluczowe momenty powieści. Wiadomo, nie jest to siedmiotomowa powieść, z którą się dorasta, ale na pewno wrzyna się w skórę, a ślad po niej nie znika za szybko.

Maggie May to bardzo pozytywna osóbka, niestety los chciał, by jej życie zostało odwrócone do góry nogami, a jej głos nie został wysłuchany. Nie wyobrażam sobie przejść tego, co główna bohaterka. Z jednej strony podziwiam jej siłę i determinację, a z drugiej jestem na nią zła, że była tak uparta w swoim zamknięciu. Jednak, gdy już odzyska straconą część siebie, to osobiście obiecuję, że w Wasze serducha wbije się milion małych szpilek, które będą siedzieć tam do końca powieści.

Brooks to chłopak marzenie. Mogłabym skończyć na tym zdaniu, jednak wysilę się i napiszę, że ten facet to szczyt kobiecych marzeń i zdecydowanie zasługuje na miliny westchnień. Ha! Mężczyzna, koło którego nie można przejść obojętnie, bohater tak niesamowicie skonstruowany, że sama autorka postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Cud chłopak.

Historia jest prosta, ale ilość powiązań i emocji z niej płynących są nieskończone. „Woda..” jest zaskakująca i widać, że autorka od początku miała pomysł na tę część serii Elements. Jednym malutki minusikiem jest to, że fabuła jest czasami przewidywalna, ale w tym samym czasie FALA UCZUĆ, która uderza czytelnika jest nie do przewidzenia i to całkowicie niweluje jakiekolwiek minusy tej pozycji. Po przeczytaniu tej genialnej powieści na pewno każdy czytelnik powie: AŁA! Bo ta książka BOLI, boli to jak bardzo dobrze jest napisana. Muszę przyznać, że Cherry tą książką wybiła się na wyżyny i w tym momencie znajduje się w pierwszej piątce  moich ulubionych autorów.

Brittainy C. Cherry to mistrzyni słowa i zranionych dusz, ona jest kreatorką, która sprawia, że jej powieści stają się niesamowitą i niezapomnianą podróżą. Nie wyobrażam sobie, by ktoś nie przeczytał tej książki. To jest REWELACYJNA powieść! Czytajcie i płaczcie! Polecam z bolącym serduszkiem, WARTO!

Review Junkie, Anna


REAKCJA:

giphy

Reklamy

8 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Woda, która niesie ciszę, Brittainy C. Cherry

  1. Ewelina pisze:

    Właśnie czekam na tą książkę, w poniedziałek będzie u mnie 😉 nie mogę się doczekać . Po przeczytaniu „kochając Pana Danielsa ” zakochałam się w tej autorce 😉
    Jakie książki znajdują się jeszcze w TOP 5???;)
    Pozdrawiam 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. booksmyname pisze:

    W zupełności się zgadzam! Kocham tę książkę i bohaterów. Wszyscy byli idealni. Nie było czarno białych charakterów i to jest w tym najlepsze. Sama historia potrafiła złamać moje serce, następnie je posklejać. Nie obyło się również bez łez i wzruszeń. Najlepsza książka tego typu jaką ostatnio czytałam ❤

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s