#RecenzjaKsiążki: Chłopak, który chciał zacząć od nowa, Kirsty Moseley

Chłopak, który chciał zacząć od nowa, Kirsty Moseley, wydawnictwo Harper Collins

chlopak-ktory-chcial-zaczac-od-nowa-b-iext47877239.jpgPoznali się w nocnym klubie.
Jamie chce zmienić swoje życie i zerwać z kryminalną przeszłością. Nie potrzebuje komplikacji i nie szuka problemów.
Ellie kończy szkołę, niedawno rozstała się z chłopakiem. Chce być wolna. Nie sądziła, że tego wieczoru spotka nieziemskiego przystojniaka, któremu nie sposób się oprzeć.
Ellie i Jamie zakochują się w sobie do szaleństwa. Szybko planują wspólne życie: chcą podróżować, realizować marzenia, zawsze być razem. Jednak mroczna przeszłość Jamiego nie daje o sobie zapomnieć. Ellie nie ma pojęcia, czym naprawdę zajmuje się jej chłopak, gdy nie może się z nią spotkać. Prawdy nie można jednak ukrywać w nieskończoność, szczególnie przed kimś, kogo się kocha…


Nastał czas, kiedy zaczynam być coraz bardziej wybredna, jeżeli chodzi o książki, które czytam, a może po prostu się starzeję. Nie wiem. Jednak wiem, że nowa książka Kirsty Moseley nie zaspokoiła moich nadziei z nią związanych. Niestety jest to kolejna pozycja, na której się zawiodłam, ale podobał mi się pomysł na historię, dlatego też nie będzie  wszechogarniającego hejtu, jaki można było spostrzec w ostatniej recenzji.

Zacznijmy od podstaw, czyli mamy dwóch bohaterów, to taka oczywistość, ale wolałam wspomnieć. Dla tych, którzy czytali ostatnią powieść B.Cherry, możecie mieć czasami uczucie deja vi, ale chwilowe, więc spoko nie wchodzę w to głębiej. Mamy tutaj niegrzecznego chłopca – Jamiego, który chce zejść ze ścieżki zła i zacząć żyć od nowa, mieć czyste konto, wymaga tylko spokoju. Mamy tutaj również Ellie, 19-letnią uczennicę liceum, która pochodzi z dobrego domu i imprezy, niegrzeczni chłopcy, to dla niej nowości. Jak daleko posunie się ich znajomość? Aby się dowiedzieć, musicie przeczytać. Powiem tylko jedno: INSTANT LOVE, BABY.

Przejdźmy do fabuły, która jako całość wydaje się w porządku. Jednakże niektóre sceny są niepotrzebne i nudne jak falki z olejem. Niestety tak, jak i w poprzedniej książce, Moseley postanowiła nas potraktować dziecinnym i bezsensownym zachowaniem bohaterów. Niestety przy niektórych scenach można rzygać tęczą. Oczywiście, niektórym sztuczność dialogów i niepotrzebne (moim zdaniem) sceny mogą nie przeszkadzać, ale tak jak pisałam na początku, zaczynam być wybredna. Całość prezentuje się dobrze, ale nie powala.

Miałam nadzieję, że warsztat pisarski autorki się poprawił i tutaj się nie zawiodłam, jednakże nadal jest on moim zdaniem bardzo dziecinny i czasami za prosty. Podczas czytania jej pierwszej powieści, towarzyszyło mi uczucie dreszczyku emocji, pomimo wielu niepotrzebnych scen, a w „Chłopaku, który chciał zacząć od nowa” towarzyszyła mi nuda i ziewanie, czytałam ją bardzo wcześnie rano, więc mogę zgonić na niewyspanie, ale powieść nie sprzyjała poprawie.

Książka miała spory potencjał, ale czytałam inne, podobne, które były bardziej spójne i mniej przesłodzone, dialogi były bardziej naturalne, a postacie mniej wymuszone. Nie mogę jedynie narzekać na rozwój akcji, ponieważ tutaj autorka zasługuje na sporego plusa, naprawdę poprowadziła akcję w dość interesującym kierunku. Dodatkowo zakończenie zaskakuje i chce się czekać na drugą część.

Czy warto przeczytać? Nie jestem do tego przekonana, sami musicie zdecydować, czy ta pozycja jest dla Was. Ja się po raz kolejny rozczarowałam, ale wiadomo, ja to ja i mam swoje nastroje.

Review Junkie, Ania


REAKCJA:

giphy

Za egzemplarz do recenzji – dziękuję wydawnictwu Harper Collins
Reklamy

4 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Chłopak, który chciał zacząć od nowa, Kirsty Moseley

  1. Karolina (Zaczytana) pisze:

    Ja ostatnio nie mogę trafić na książkę, która tak mnie zachwyci, że nie będę chciała jej odłożyć. Wiesz czasami myślę, że chyba romanse wyszły mi bokiem i czas sięgnąć po zupełnie inny gatunek. 🙂
    A książka również nie rzuciła mnie na kolana. Ot taka typowa literatura dla młodzieży. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Review Junkie pisze:

      Czasami mam wrażenie, że wysysają one ze mnie inwencję twórczą i nie mam po przeczytaniu ich na nic ochoty. Ostatnią książką z tych gatunków młodzieżowych, która mnie zachwyciła to Podbój. Chciałbym w końcu trafić dobrego, jak Podbój, ale boję się nawet sięgnąć po cokolwiek, a na półce mam do przeczytania 4, na JUŻ!

      Lubię to

  2. Uma Uma pisze:

    Prawda, wciąż czytać o tym jaka ona (Elli) jest urocza, zbyt dobra dla mnie ble ble ble, fabuła fajna ale za dużo lukru. :). Poprzedniej książki tej autorki nie dałam rady nawet skończyć taka „różowy lukier” teraz już nie sięgnę po inne.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Smooky Blog pisze:

    „Po chłopaku, który zakradał się do mnie przez okno”, mojej frustracji i rozczarowaniu związanym z lekturą, nie wiem, co by się musiała zadziać, żebym się jednak po raz kolejny skusiła na książkę Moseley 😛 Chyba też jestem wybredna 😛

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s