#RecenzjaKsiążki: Chemia Naszych Serc, Krystal Sutherland

Chemia Naszych Serc, Krystal Sutherland, wydawnictwo Dolnośląskie

chemia-naszych-serc-hires57a1cda5361c8Henry Page nigdy nie był zakochany. Jako beznadziejny romantyk, wyobraża sobie to słynne kołatanie serca, miłość w stylu „nie mogę jeść, nie mogę spać” i ma nadzieję na właśnie taki obrót wydarzeń – mimo że jeszcze żadna z tych rzeczy mu się nie przytrafiła. Zamiast tego był szczęśliwy skupiając się na swoich ocenach, dostaniu się do college’u z Ligi Ivy i w końcu na zostaniu redaktorem szkolnej gazetki. Ale wtedy, do jego klasy weszła Grace Town i Henry już wiedział, że od tego momentu wszystko zacznie wyglądać inaczej.

Grace zdecydowanie nie jest typem wymarzonej dziewczyny Henry’ego – chodzi z laską, nosi męskie, za duże ciuchy i wygląda tak, jakby rzadko widywała się z prysznicem. Ale kiedy Grace i Henry zostają wybrani, aby razem pracować nad szkolną gazetką, chłopak z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zauroczony. To oczywiste, że Grace coś się kiedyś przytrafiło, ale to sprawia, że dla Henry’ego jest jeszcze piękniejsza. Nie chce niczego więcej niż pomóc się jej poskładać na nowo.

To nie jest typowa historia o chłopaku, który spotyka dziewczynę. Wspaniały debiut Krystal Sutherland to łamiąca serce opowieść, która stanowi przypomnienie o słodko-gorzkiej pierwszej miłości.


Znacie te powieści, które mówią nam niesamowitą historię, której zadaniem jest pokazanie nam pewnych wartości, bez zbędnego wtykania nam bzdetów pod sam nos? W tej powieści zyskujemy sympatię do bohaterów poprzez ich normalność i niektóre dziwaczności, są bardzo realni. Widzimy błędy i wady naszych bohaterów, ale nie odrzucają nas, ponieważ właśnie to sprawia, że utożsamiamy się z nimi i wydają nam się jeszcze bardziej prawdziwi.

Historia nastoletniego Henry’ego Page’a jest słodka i urocza, ale w tym samym czasie smutna i ponura. Dodam, że powieść jest również lekko dziwaczna, ale mogę przyznać, że dodaje to jej jeszcze więcej uroku.

Henry Page jest głównym bohaterem i to z jego perspektywy zagłębiamy się w historię stworzoną przez Krystal Sutherland. Przede wszystkim Henry to nastolatek — nastolatek, który w ciągu całych 16-nastu lat życia nie przeżył za wiele, ale zdążył nawiązać dwie niesamowite przyjaźnie, został kolekcjonerem „misek” i naczelnym szkolnej gazetki, oraz zdążył się zakochać. Jak widać, życie Henry’ego jest dość skromne, ale nie bójcie się, to co dzieje się w jego głowie, to całkowicie inna bajka. Jego wybory życiowe, jego wygląd, jego zachowanie wszystko jest uwarunkowane właśnie tym, że nasz bohater jest nastolatkiem z krwi i kości i perspektywa, z jakiej patrzy na świat, jest inna od większości nastolatków, ale jego odmienność jest jego ogromnym plusem.

W książce pojawiają się inni bohaterowie, którzy odgrywają kluczowe role w życiu Henry’ego, jego rodzice, siostra, nauczyciele, Lola – najlepsza przyjaciółka, Muz – najlepszy przyjaciel i oczywiście Grace Town.

Grace Town jest nową uczennicą w szkole i wraz z Henrym zostaje naczelną szkolnej gazetki, jej dziwny styl i sposób bycia sprawia, że Henry ją zauważa i zaczyna z nią rozmawiać. Grace jest dziewczyną po przejściach i niestety pogodzenie się z pewnymi sprawami jest dla niej problematyczne. Grace jest wyzwaniem i zarazem ogromnym ryzykiem, które Henry godzi się ponieść, ponieważ niestety lub stety Grace ukradła jego serce swoją innością.

Bohaterowie występujący w książce udowadniają nam, że młodzież w tych czasach czasami myśli o konsekwencjach, myśli o osobach ich otaczających i rozumie znaczenie równego traktowania. Chociaż czasami ciężko przychodzi im pogodzić się z pewnymi sprawami, zawsze pamiętają, by być tolerancyjnymi i szanującymi siebie nawzajem osobami. Jednak zaznaczę, że są oni młodzi i mają prawo popełniać błędy i błędnie oceniać sytuację.

Powieść napisana jest w przystępny sposób, czyta się ją bardzo szybko. Zdecydowanie książka jest inna i działa to na jej korzyść, chociaż ten gatunek nie jest moim ulubionym, to tę pozycję wciągnęłam z ogromnym zapałem.

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, z wyszczególnieniem młodych osób, które mogą sporo wynieść z tej powieści i nauczyć się tolerancji oraz tego, że w naszym życiu zdarzają się tragedie, którym nie możemy zaradzić, ale jeżeli jesteśmy na tym świecie, to musimy żyć i czerpać z niego jak najwięcej. Publikacja nawiązuje również do wielu ważnych tematów, które poruszają i sprawiają, że patrzymy na życie inaczej. Nie mogę jednak Wam zdradzić za wiele, bez zdradzania ważnych wątków fabuły. Polecam.

Review Junkie, Anna


REAKCJA:

giphy (2)

Advertisements

5 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Chemia Naszych Serc, Krystal Sutherland

  1. Kejt_Pe pisze:

    Tak coś czuję, że chyba nie do końca jest to książka z którą chciałabym się zapoznać. Pomimo twojej dobrej opinii, jakoś tak problemy nastolatków z pierwsza prawdziwa miłością… nie do końca chciałabym teraz o tym czytać. Może kiedyś….

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    Polubione przez 1 osoba

  2. Koneko pisze:

    Okładka zdecydowanie przyciąga wzrok ❤ Opis, szczerze mówiąc, wcale mnie nie zachęca, a szkoda, bo z tego co piszesz, to świetna pozycja. Na początku recenzji miałam wrażenie, że to coś w stylu "Wybacz mi, Leonardzie", ale wychodzi na to, że wcale nie, i bardzo dobrze, bo dzięki temu jest szansa, że kiedyś po to sięgnę. 😉

    Pozdrawiam 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s