#Wieczenie Rosnący Stos: Lustro Rzeczywistości

STOS (3).png

Dziś – w zasadzie wczoraj – minął miesiąc od pierwszego Rosnącego Stosu, nad poprzednim jeszcze pracuję, ponieważ wybrałam do czytania Marę Dyer i Pani z biblioteki ma mi ją odłożyć jak ktoś tam ją odda #bibliotekarządzi. Jednak nie przeszkadza nam to w tym, by na blogu zagościła u mnie Angelika z bloga Lustro Rzeczywistości. Ogromnie szanuję jej pracę nad blogiem i jej opinie, jest jedną z bardziej popularnych blogerek. Jako jedna z pierwszych zauważyła mnie w blogosferze. Poprosiłam ją, by powiększyła mój stos o kilka nowych pozycji. Zaczynajmy.


LUSTRO RZECZYWISTOŚCI

Po pierwsze, widzę, że jakimś cudem uciekasz przed polską literaturą, więc nie mam wyjścia – muszę działać.

obscura.png

Polecam Ci powieść „Skazani na ból” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, jako idealny przykład polskiego New Adult. Poczytasz o miłości ponad podziałami, przekraczającej wszelkie granice, niebezpiecznej, fascynującej, namiętnej i o kontrowersyjnym wydźwięku. Historia ta porwie Cię w wir emocji, w wyważony sposób stopniując napięcie, by na końcu rozbić Twoje serce na milion małych kawałków. Pokazuje świat młodych ludzi takim, jaki jest naprawdę, bez koloryzowania i dramatyzowania. Obnaża młodzieńczą potrzebę pogoni za ideałami i akceptacją najbliższych. Nie ocenia, nie kategoryzuje, a mimo to otwiera oczy na wiele nurtujących człowieka spraw. Jakie są granice tolerancji? Jak wiele można poświęcić dla miłości? Jak wygląda prawidłowe pojmowanie lojalności? Historia odpowiada na te i inne pytania, a tym samym stanowi mądrą alternatywę dla wielu zagranicznych pozycji opierających się na stałym oklepanym schemacie.

obscura (1).png

„Pora na życie” Cecelia Ahern – mimo, że nie mogę powiedzieć, by książkę tę czytało się jednym tchem, pokuszę się o stwierdzenie, że to jedna z lektur, które są w stanie zmienić życie. To spójna wciągająca i dopracowana w każdym szczególe historia przepełniona uroczym, ironicznym humorem. Skłania do refleksji i wciąga w magiczny świat zupełnie niemagicznego życia. Barwny, plastyczny styl autorki sprawia, że czytanie jest czystą przyjemnością a perfekcyjnie wykreowani bohaterowie na długo zapadają w pamięć. Książki tej nie pochłoniesz na raz, wręcz przeciwnie – musisz się w niej rozsmakować, gdyż wymaga skupienia i kilku chwil refleksji. Pomimo zabawnej formy, przemyca poważną treść – walkę o marzenia, miłość, przyjaźń, pragnienia. Działa jak najlepsze remedium na smutki, poczucie beznadziei i zniechęcenie, poprawia humor, daje motywację do działania, wspomaga odwagę do czerpania z życia tego, co najlepsze

obscura (2).png

Ember in the Ashes. Imperium ognia – Sabaa Tahir to powieść, która wywołuje morze emocji, zapewnia rozrywkę na najwyższym poziomie i rozdziera serce. Są tam momenty, w których ma się ochotę rzucić książką o ścianę i szaleć z rozpaczy, by za chwilę znaleźć iskierkę nadziei i ukojenie. Rozwiązania, jakie zastosowała autorka jednocześnie denerwują i zachwycają, a rozwój akcji sprawia niebywałą satysfakcję. Poszukiwanie przez bohaterów właściwej drogi postępowania, ich wybory i dylematy sprawiają, że czytelnik staje się elementem fikcyjnego świata i mimo strachu, nie chce z niego wychodzić.

To nie koniec zachwytów. Na uwagę zasługuje również kreacja postaci, charakternych i spójnych, a jednocześnie nieprzewidywalnych. Mistrzostwem świata są Laia (pokochasz ją!) i Elias (choć czasem brakowało mu cojones), ale to postać komendantki, jako czyste zło, najmocniej zapadła mi w pamięć. Ta kobieta to nie tylko pozbawiona duszy totalna socjopatka, ale też wyposażona w dodatkowe zmysły prawdziwa tyranka. Ember in the Ashes. Imperium ognia to idealna rozrywka dla młodego czytelnika spragnionego dobrego, nieszablonowego fantasy. Jest krwawo, dynamicznie, wciągająco i mrocznie, a do tego grozi Ci powódź emocji (niekoniecznie romantycznych) i książkowy kac. Jeżeli masz jakiekolwiek obiekcje co do tego tytułu – porzuć je. Nie pożałujesz.


Oto trzy propozycję od Lustra Rzeczywistości. Ja już wiem, co będę czytać w tym miesiącu a Wy, który z tytułów byście przeczytali lub który podobał Wam się najbardziej?

LUSTRO RZECZYWISTOŚCI i REVIEW JUNKIE

REAKCJE:
Reklamy

12 thoughts on “#Wieczenie Rosnący Stos: Lustro Rzeczywistości

  1. Smooky Blog pisze:

    Zdecydowanie „Skazani na ból” ❤ To książka, którą przełamałam swój opór do polskich autorów i absolutnie nie żałuję 😀 Nie ma się co zastanawiać, popieram Angelikę w tym temacie w 100% 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Lustro Rzeczywistosci pisze:

    Bardzo dziękuję za zaproszenie, cudownie było być Twoim gościem i mam nadzieję, że moje rekomendacje okażą się dla Ciebie idealnymi 🙂 A jeśli dzięki mnie pokochasz choć jedną polską autorkę, będzie wspaniale 😉
    Dziękuję za zrobienie takich ładnych grafik i za gify też ❤ ❤ ❤

    Polubione przez 1 osoba

  3. Miłka Kołakowska pisze:

    Angelika tak napisała o „Skazanych na ból”, że nie sposób przejść obok tej pozycji obojętnie. Pamiętam jak sama autorka opowiadała mi o pracy, jaką włożyła w tę książkę. Ja mam książkę w planach i liczę na równie spektakularne wrażenia 🙂 Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Ola Iadala pisze:

    Ciekawe polecania! 🙂
    Drugą pozycję na pewno przeczytam, bo zgarnęłam ją na wymianie podczas targów w Krakowie. Trzecia brzmi intrygująco, natomiast pierwsza to raczej nie moje klimaty (i nie chodzi tu o to, że to literatura polska, bo po nią staram się ostatnio częściej sięgać).
    Ale Ty czytaj, czytaj, może po recenzji się przekonam 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s