#RecenzjaKsiążki: Wyśnione miejsca, Brenna Yovanoff

Wyśnione miejsca, Brenna Yovanoff, wydawnictwo Otwarte/Moondrive

wysnione-miejsca,big,671342

Są dwie Waverly.
Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie.
Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia.

Jest dwóch Marshallów.
Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim.
Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą.

Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość?


Sen jest nam potrzebny do regeneracji, sen jest nam potrzebny do funkcjonowania, sen jest nam potrzebny do życia. Co, jeśli go nie ma? Co, jeśli dzień zacznie zlewać się z nocą? A co jeśli marzenia senne staną się rzeczywistością? Zygmunt Freud powiedział, że marzenia senne mogą sugerować ukryte pragnienia człowieka oraz to, że są pewnego rodzaju sposobem na pozbycie się napięcia i uporządkowanie pewnych spraw, które są ważne w czasie czuwania. Możliwe, że bohaterowie książki właśnie w ten sposób porządkowali swoje sprawy, w miejscach, których nikt inny nie widział, tylko oni.

Wyśnione miejsca jest książką, po której nie spodziewałam się takiej delikatności i subtelności skomponowanej z brutalnością, jaką jest brak snu oraz problemy z alkoholem czy narkotykami. Jestem pod niemałym wrażeniem.

Prawo doskonałości. Wrażenie, jakie wywołujemy, jest odwrotnie proporcjonalne do tego, co ludzie wiedzą na nasz temat.

Waverly jest bohaterką zimną i wyrachowaną, która stoi w szeregach najpopularniejszej dziewczyny w szkole, jest jedną z najlepiej uczących się osób, zna swój cel i do niego dąży, ma problem z byciem idealną. Jednak to wszystko jest jedną wielką fasadą, pod którą znajduje się tajemnicza dziewczyna z ciemnymi myślami oraz zaburzeniami snu.

Marshall jest osobą, której nie podejrzewa się o posiadanie ambicji. To, co pokazuje i czym reprezentuje swoją osobę w dzień, nie ma żadnego związku z chłopcem, który żyje wewnątrz i wychodzi podczas spotkań z Waverly. Dusza oraz umysł Marshalla są sprzeczne z jego zewnętrznym obrazem.

Obydwoje są zagubionymi duszami, które próbują odnaleźć spokojną przystań, która da im schronienie i będzie chronić przed niebezpieczeństwami. Bohaterowie staczają się po równi pochyłej ku zagładzie. Gubią się w świecie, który ich otacza, gubią się we własnych myślach, nie odróżniają tego, co jest dobre od tego, co jest złe dla nich samych. Jednak odnajdują siebie i pokazują, że na świecie istnieją rzeczy niewyjaśnione i dziwaczne oraz to, że każdy ma wybór i powinien go dokonywać w zgodzie z samym sobą.

Książkę czytało się bardzo dobrze, już od samego początku wciągnęła mnie w problematyczny świat głównych bohaterów. Akcja została wspaniale poprowadzona, każda sytuacja miała swoje uzasadnienie. Była również pokazana bezsilność wobec bezsenności, to jak ciężko jest funkcjonować i to jak czas ucieka nam między palcami, a my nie możemy nic na to poradzić. Styl pisarski Brenny Yovanoff jest bez zarzutu, autorka wie, co robi i robi to cholernie dobrze. Nie było chwili, w której powieść mnie znudziła, a co najważniejsze jest to coś innego. Nigdy wcześniej nie czytałam takiej historii. Przypominało mi to trochę film Incepcja, gdzie bohaterowie spotykali się w alternatywnej rzeczywistości, jaką był sen.

Osobiście jestem oczarowana tą historią, jest ona czymś więcej niż tylko głupim romansem z nastolatkami w rolach głównych. Wyśnione miejsca to podróż, która pokazała, gdzie leżą pewne granice, pokazała, że to, co widzimy w ludziach, nie zawsze jest prawdą oraz przedstawiła znaczenie słowa „przyjaciel”. Polecam, polecam, polecam.

Review Junkie, Anna


REAKCJA:

giphy (1)

giphy.com

Reklamy

18 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Wyśnione miejsca, Brenna Yovanoff

  1. Smooky Blog pisze:

    Od jakiegoś czasu ciekawi mnie ta książka i to głównie ze względu na nietuzinkową historię i sam pomysł na fabułę, z którym się do tej pory nie spotkałam, chociaż gdzieś z tyłu mojej głowy czai się wahanie, czy rzeczywiście po nią sięgać i w sumie nie wiem dlaczego 🙂 Po Twojej recenzji widzę, że chyba warto sprawdzić na sobie i się po prostu przekonać 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. wybebeszamyksiazki pisze:

    Czytałam już jedną recenzję, ale dość negatywną 🙂 konfrontując z Twoją opinią mam mieszane uczucia, więc na razie nie będę sięgać po tę książkę.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Karolina Rybkowska (Zaczytana) pisze:

    czeka na mojej półce! Jak wiele wiele innych książek nie wiem za co się najpierw zabrać 😉 chyba po twojej recenzji jednak będą to Wyśnione miejsca 🙂 ciekawa jestem mojej reakcji na nią a zazwyczaj często nam się zdarza że mamy odmienne gusta co do książek ale zobaczymy 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. Katarzyna Zabłotna pisze:

    No cóż, niestety książka nie dla mnie. Mimo, że ma dosyć oryginalny pomysł i ukazana jest w niej jakaś historia to zajeżdża mi obyczajówką na kilometr. Nie cierpię tego typu książek.
    Chociaż jedno mi się w niej naprawdę podoba- okładka. Cudo! Uwielbiam takie efekty przenikania, jeszcze lekko ożywione pastelowe kolory są piękne 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s