#RecenzjaKsiążki: Art&Soul, Brittainy C. Cherry

Art&Soul, Brittainy C. Cherry, wydawnictwo Filia

128_37a66103acd3ac78d7f158f7b4ef0421_bW szkole średniej byłam młodą, niepozorną artystką.
Nie zauważano mnie. Pomijano. Olewano.
Teraz jestem Arią Watson… „Tą” dziewczyną.
Jedna zła decyzja i zostałam zauważona – przypięto mi etykietkę puszczalskiej. Zostałam zdzirą. Śmieciem.
I już nigdy nie będę niewidzialna.
Szczególnie dla Leviego Myersa. Był dziwnym chłopakiem o pięknej duszy, który zaakceptował i zrozumiał ukrytą w moim wnętrzu zbolałą dziewczynę.
Nie planowałam się zakochać. Jednak czy mogłam oprzeć się jego obietnicom? Przebaczeniu? Przyszłości, o której już prawie przestałam marzyć?
Byliśmy rozbici. Poznaczeni bliznami. Byliśmy dziwni i piękni zarazem.
Byliśmy dwiema zagubionymi duszami, które trzymały się jedynej rzeczy mogącej je spoić.
Siebie nawzajem.


 Ludzie są jednym z podstawowych elementów naszego życia, są wszędzie, otaczają nas, ale nie zawsze nas zauważają. Patrzą na nas, ale nie widzą. Bardzo często dzieje się tak, że w Twoim ciele rozpętuje się burza, ale nikt nie potrafi zajrzeć do środka i zobaczyć, co się tam dzieje. Do czasu aż spotykasz jedną osobę wśród tłumu, która rozumie, a co najmniej stara się, ponieważ sama przeżywa tę samą burzę i widzi Twoją.

Bycie samym jest dość samotne.

Art&Soul jest powieścią opowiadającą o dwóch wspaniałych nastolatkach, którzy zagubieni we własnych pokręconych światach, próbują zrozumieć siebie nawzajem. Poprzez prostotę, autorka ukazała bardzo delikatną i angażującą powieść o miłości, zaufaniu i byciu kimś ważnym dla drugiej osoby.

Aria jest 16-letnią uczennicą z wielką pasją do malowania, w szczególności skupiająca się na abstrakcji. Sama uważa się za nikogo ważnego, za osobę prawie niewidzialną dla publiki, jaką jest szkoła do momentu, kiedy wszystko ulega zmianie, a ona musi zacząć liczyć się z konsekwencjami swoich wyborów.

Levi, nowy nabytek w szkole, lśniąca nowa zabaweczka, na którym skupione są wszystkie lubieżne spojrzenia „niewinnych” dziewczynek. Muzyka jest jego ucieczką, kocha ją tak samo, jak kocha swoją mamę, którą opuścił dla ojca, by odbudować zburzoną lata wcześniej relację. Levi jest bardzo przyjemnym gościem z cechami dziwaka, przez jego wygląd i sposób bycia nie wszyscy zauważają, co ukrywa w swoim wnętrzu.

Dwójka naszych bohaterów jest wspaniałą mieszanką słodkości i goryczy. Ich historia jest urocza. Niestety jest w niej również parę gorzkich momentów, które sprawiają, że jako czytelnicy zaczynamy się zastanawiać, czy aby na pewno wszystkie nasze wybory są słuszne. Czy aby na pewno zadajemy się z odpowiednimi ludźmi, czy odróżniamy tych dobrych od ty próżnych i zawistnych? Patrzymy na nasze błędne osądy i żałujemy pewnych decyzji.

Brittainy C. Cherry kocham Cię! Stało się, to już oficjalne. Uwielbiam jej styl pisarski, każda jej historia jest inna, ale pisana z taką samą pasją, z taką samą ilością emocji i uczuć. Jednakże każda jest unikatowa, nie ma powtarzalności, schematów czy monotonii, które sprawiają, że książki po jakimś czasie stają się nudne i bez polotu. Każdą jej powieść pochłonęłam, z tą nie było inaczej. Brittainy to czarodziejka słów.

Jednak muszę się do czegoś przyznać. Pomimo tego, że tak bardzo kocham panią Cherry, ta powieść jest najsłabszą w jej dorobku. Nie podszedł mi motyw przewodni, który był jednym z problemów, dla których nie potrafiłam odnaleźć się w sytuacji, w jakiej zostali postawieni główni bohaterowie. Pomimo że książka jest bardzo miła w odbiorze i bardzo dobrze się ją czytało, to nie potrafię jej zakwalifikować do moich ulubionych.

Podsumowując, powieść Art&Soul nie podbiła mojego serca jak dwie poprzednie (Kochając Pana Danielsa i Powietrze, którym oddycha), co nie zmienia faktu, że książkę warto przeczytać i zobaczyć pewne sytuacje życiowe oczami nastolatków. Polecam.

Review Junkie, Anna


REAKCJA:

giphy.gif

giphy.com

Advertisements

10 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Art&Soul, Brittainy C. Cherry

  1. Michalina pisze:

    Sama zakochałam się w tej książce, nie potrafię jeszcze powiedzieć, czy jest najsłabsza, bo przede mną „Kochając Pana Danielsa”, ale faktycznie jeszcze bardziej przypadło mi do gustu „Powietrze, którym oddycha” 🙂 Nie zmienia to jednak faktu, że to jedna z piękniejszych książek jakie ostatnio czytałam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Smooky Blog pisze:

    Czyli masz komplet? 😀
    Chyba właśnie w tym tkwi fenomen Cherry – tworzy historie tak bardzo się od siebie różniące i budzące w odbiorze najróżniejsze emocje, że dzięki temu każdy znajdzie w jej książkach coś dla siebie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ewelina Nawara pisze:

    To była moja pierwsza przeczytana książka tej autorki 🙂 wtedy się w niej zakochałam, później przeczytałam ”Kochając Pana Danielsa” i znowu było WOW, jeszcze lepsza od poprzedniej, ale ”Powietrze, którym oddycha” to najlepsza, do tej pory książka tej autorki 🙂 widać, że się bardzo rozwija z pisaniem i każda kolejna książka coraz bardziej łapie za serce 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s