#RecenzjaKsiążki: Błąd, Elle Kennedy

Błąd, Elle Kennedy, wyd. Zysk i S-Ka

blad_1400

…on lubi zdobywać nie tylko bramki…

John Logan może mieć każdą dziewczynę. Dla gwiazdy hokejowej ligi uniwersyteckiej życie to nieustająca zabawa i szybkie numerki, ale za zabójczym uśmiechem i luzackim wdziękiem kryje się przybierający na sile strach przed nieuchronną przyszłością bez perspektyw, która czeka go po ukończeniu studiów. Spotkanie z seksowną Grace Ivers, studentką pierwszego roku, jest odskocznią, której właśnie tak bardzo potrzebuje… Jednak gdy po bezmyślnym błędzie ona znika z jego horyzontu, Logan postanawia udowodnić, że zasługuje na drugą szansę.

…ale dla niej będzie musiał wejść na wyższy poziom gry…

Po kiepskim pierwszym roku studiów Grace Ivers wraca na uniwerek w Briar starsza, mądrzejsza, a do tego wybiła sobie z głowy aroganckiego hokeistę, któremu niemal oddała dziewictwo. Nie jest już tą naiwną i prostolinijną dziewczyną, która dawała się wodzić za nos, gdy spotkali się po raz pierwszy. Jeśli John Logan myśli, że ona znów będzie na każde jego skinienie jak wszystkie znane mu fanki hokeja, to jest w błędzie. Chce ją odzyskać? Musi się więc mocno postarać. W tej rozgrywce to Grace dyktuje warunki… i ma zamiar dać Loganowi porządny wycisk.


Chyba Elle Kennedy staje się jedną z moich ulubionych autorek, nie dość, że jej książki są świetnie napisane, to posiadają niewątpliwy urok połączony z humorem. Zakochałam się w Johnie Loganie, jest genialny, tak bardzo, że aż nie mogę tego określić słowami. Lekka i przyjemna lektura. Muszę przyznać, że podobała mi się bardziej od Układu (pierwsza część serii Off-Campus).

Z jakieś dziwnej przyczyny dużo bardziej podobała mi się wykreowana fabuła, podobała mi się cała niezręczność pomiędzy bohaterami, było tak dziwnie i zabawnie, że śmiałam się na głos z teksów pojawiających się w powieści. Oczywiście jest w niej kilka dramatów, ale nie były one nadmiernie eksponowane, nie było ich za dużo, ale sprawiały, że historia nabrała troszkę głębszego znaczenia i wszystko było ze sobą złączone w bardzo spójny i ułożony sposób. Widać, że autorka miała pomysł i dobrze go wykorzystała.

John Logan, moja miłość. Czy na świecie istnieją tacy? Powiedzcie, że tak! Uff, gorący towar to nie wszystko, czym jest ten koleżka. Niewyobrażalnie seksowny? Tak. Niewyobrażalnie urokliwy? Tak. Niewyobrażalnie zabawny? Tak. Logan jest bardzo dobrą postacią, która nie owija w bawełnę i nie cacka się z innymi. W życiu zdarzyło mu się popełnić kilka błędów, nie wspominając o błędach związanych z Grace. Przebrnął przez nie, stoczył kilka walk ze swoimi życiowymi problemami, ale wydaje mi się, że został uszczęśliwiony w 100%. A tak w ogóle poza całą fasadą macho, Johnny w środku to misiowy żelek, jego wnętrze wypełnione jest sporą dawką uczuć, współczucia, miłości i do tego wszystkiego jest oddany rodzinie. Czego chcieć więcej?

Grace, moja dziewuszka kochana. Kocham tę bohaterkę i podobało mi się, że autorka nie zrobiła z niej cnotki niewydymki, tylko normalną dziewczynę z potrzebami i poglądami życiowymi jak przystało na realnego człowieka. Jej uparta strona i pomysłowość też mi się spodobały.

Nasi bohaterowie nie są idealni i nie mają perfekcyjnego początku, popełniają błędy i powiedzmy, że się na nich uczą. Ich chemia zniewala. Wymiany zdań i fabuła może nie są jakieś ambitne, ale książka pomimo tego jest świetna.

Co do wspomnianych błędów, chciałabym napisać, że każdy je popełnia, ale czy wyciągniemy z nich wnioski, zależy tylko i wyłącznie od nas. Niektóre błędy chcemy popełniać notorycznie, niektórych nie chcemy popełniać nigdy więcej, ale niektóre błędy mogą zaprowadzić nas daleko, czy to w miłości jak bohaterów powieści albo w pracy jak dobrze to wykorzystamy, my decydujemy o naszych błędach i musimy pamiętać, że wszyscy je popełniamy.

Książka jest zdecydowanie wakacyjną, lekką lekturą do relaksu. Nie ma w niej mega ciężkich tematów, bohaterowie są dobrze skrojeni, co więcej wymagać od New Adult?, aa tak! Sceny seksu, oczywiście są, ale opisane tak by nie kuły w oczy. Polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą odpocząć, odstresować i pośmiać się, ta powieść Wam tego dostarczy bez wątpienia.

Review Junkie, Anna


REAKCJA:

giphy (28)

giphy.com

Reklamy

9 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Błąd, Elle Kennedy

  1. Insane pisze:

    Wiem, że ja też uwielbiam Układ i strasznie zazdroszczę Ci, że już miałaś okazję Błąd przeczytać 🙂 Opinie są różne i to chyba zależy tylko i wyłącznie od danej osoby, bo jedni wolą Układ, inni Błąd. Ciekawa jestem która bardziej mi się spodoba. Nie mogę się jej doczekać, zwłaszcza tego świetnego humoru 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Smooky Blog pisze:

    Znów Elle Kennedy i znów lekka wakacyjna lektura 🙂 Cieszy mnie to niezmiernie, bo czasem potrzeba takich odmóżdżaczy zwłaszcza kiedy, tak jak ja, sięga się po lekturę z emocjonalną bombą na dzień dobry 🙂 Nie wiem czemu do tej pory miałam obiekcje w stosunku do książek tej autorki, zresztą już chyba o tym pisałam, albo mi się tylko wydaje, ale chyba czas się jednak przełamać, skoro to taka dobra rozrywka, a już na bank na korzyść przemawia, tak obrazowo przedstawiona przez Ciebie postać Johna Logana, uwielbiam takich bohaterów, o ile nie są wykreowani na zbyt słodkich i kluchowatych 😀

    Polubione przez 1 osoba

  3. Michalina pisze:

    Już kiedy po lekturze „Układu” dowiedziałam się, że kolejny tom będzie opowiadał historię Logana byłam bardzo zaintrygowana. Dlatego „Błąd” już czeka na półce i na pewno jeszcze w sierpniu się za niego zabiorę 😉 Podczas czytania „Układu” bardzo przypadł mi do gustu humor, więc skoro piszesz, że i tym razem go nie brakuje, to myślę, że będę bardzo zadowolona 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s