#RecenzjaKsiążki: Jak Powietrze, Agata Czykierda-Grabowska

Jak Powietrze, Agata Czykierda-Grabowska, wyd. OMG Books/Znak

jak-powietrze-b-iext35299555Zwykła dziewczyna, zwykły chłopak, niezwykła miłość.

Niektórym może się wydawać, że Oliwii niczego nie brakuje – przystojny chłopak, świetne studia, wieczory spędzane w warszawskich klubach. Ale gdy los stawia na jej drodze Dominika, w jego bursztynowych oczach dziewczyna dostrzega coś, czego nie dał jej wcześniej nikt inny.
Dominik mieszka w obskurnej kamienicy na Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. W jego życiu nie ma miejsca na rozrywki ani nawet na marzenia.
Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wkrótce okazuje się, że nie mogą bez siebie żyć. On przynosi jej długo oczekiwany spokój, ona jest dla niego jak powietrze.

Ale czy taka miłość ma szanse przetrwać?

Czy Dominik potrafi odciąć się od bolesnej przeszłości?


Wczoraj zaczęłam książkę  „Jak Powietrze” Agaty Czykierdy-Grabowskiej, nie szło mi to najlepiej. Pomimo, że historia zapowiadała się ciekawie, odłożyłam ją (zwalam to na ból głowy). Jednak dziś od samego rana zaczęłam czytać i pochłonęłam książkę, która uderzyła we mnie jak fala tsunami w 30-piętrowy budynek – za wiele po mnie nie zostało. Musiałam przemyśleć parę spraw, zanim usiadłam przed komputerem i zaczęłam pisać coś konkretnego. Nie pomogło, ale próbuję.

Agata stworzyła idealną powieść osadzoną w polskich realiach, której totalnie się nie spodziewałam.  Historia  przepięknie zbudowana od początku do końca jest bardzo delikatna i romantyczna.  Osobiście jestem przyzwyczajona do schematycznego myślenia, jeżeli chodzi o powieści New Adult. Mniej więcej po paru kartkach wiem, jak potoczą się losy głównych bohaterów i jakie będę główne wątki. Oczywiście i w tej było kilka  przewidywalnych, ale niektóre totalnie mnie zaskoczyły i wzruszyły, co daje mi nadzieję, że autorzy posiadają jeszcze oryginale pomysły i nie dotarli  do granic własnej wyobraźni. Dziękuję Agacie za tak wspaniałe ujęcie… w zasadzie wszystkiego i gratuluję wybrania własnej ścieżki.

Powieść skupia się głównie na Oliwi i Dominiku. Bohaterowie pomimo pewnych przeciwności i wypadków odnajdują drogę do siebie, pokonują rzucane im pod nogi kłody i brną do przodu wbrew wszystkim trudnościom.

Oliwia jest niesamowitą bohaterką, którą naprawdę polubiłam. Ma w sobie wartości, które cenię, siłę, którą podziwiam. Bardzo zazdrościłam jej „rozmów z mamą” – chciałabym, żeby takie sny nawiedzały i mnie, jednak rzeczywistość wygląda inaczej. Postać jest dobrze wykreowana, widać że autorka włożyła w nią sporo pracy i wysiłku. Bohaterka jest pyskata i odważna, oczywiście kiedy trzeba. Nie jest za bardzo wyniosła i co najważniejsze, zauważa własne błędy. Może trochę zajmuje jej dojście do pewnych prawd, ale robi to i nie boi się przeprosić.

Dominik urzekł mnie od pierwszego spotkania, jest bohaterem przeżywający każdą emocję całym sobą. Fakt, w niektórych momentach jego duma nie pozwalała mu doceniać pewnych rzeczy, ale poza tym był bardzo fajnym chłopakiem z sercem i duszą oraz przeszłością ciemniejszą niż chmury nad Mordorem. Dawno nie spotkałam się z takim cud chłopakiem w książce. Fakt lubię czytać o tych pewnych siebie i ciężkich do rozgryzienia, ale Dominik pokazał, że taki facet jak on to skarb.

Bliźniaki – co  tu o nich pisać są cudownymi smarkami, których nie da się nie kochać. Proste.

Oczywiście muszę wspomnieć o chłopakach z bramy, kurde. THE BEST OF ALL. Bardzo mnie cieszyło, że autorka postanowiła pokazać  właśnie takich typków. Udowodniła, że pieniądze i fejm to nie wszystko. Liczy się serce ze złota, szczere intencje i to, że nie można patrzeć na ludzi stereotypowo, bo mogą nas zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Może są chamscy i wulgarni, ale jeżeli przyjdzie co do czego, to są w stanie obronić Cię własną piersią.

Powieść rozprawia na wiele wspaniałych tematów, rozpoczynając od utraty rodzica, po opiekę nad młodszym rodzeństwem, dodatkowo dorzucając zdradę i traktowanie ludzi z góry. Naprawdę książka ma wiele wątków, niektóre z nich są rozwinięte bardziej, niektóre mniej. Nie zmienia to faktu, że są poruszone i dają do myślenia.

Bonusem jest humor i niesamowite ujęcie pierwszych uniesień. SMS-owanie, czekanie na odpowiedź drugiej osoby, głupkowate uśmiechy, trzymanie się za ręce, pierwszy pocałunek, pierwszy raz, motyki w brzuchu, zawód miłosny. Kto tego nie przeżył chociaż raz? W tej powieści znajdziecie to wszystko, a nawet więcej. Nie płaczę na książkach często, tak naprawdę prawie w ogóle, jednak historia niestety lub stety trafiła w środek mojego serducha. Niezwykle utożsamiam się z Oliwą, a jej strata tak bardzo mi znajoma przybliża mnie do niej jeszcze bardziej. Popłakałam się jak głupia przy wspomnieniu pewnej rozmowy, którą sama przeżyłam. To naprawdę zasługuje na uwagę i uznanie, bo powieść trafia tam, gdzie powinna.

Jedyne co mi przeszkadzało, ale tylko na początku, to brak podziału na rozdziały. Dlaczego tylko na początku? Bo później nie miało to już żadnego znaczenia, historia płynęła pomiędzy moimi placami, a ja rozpływałam się w słowach.

Podsumowując, książka jest genialna. Nie spodziewałam się tego po polskiej pozycji  i teraz zdaję sobie sprawę, w jakim byłam błędzie. Wiem, że polscy autorzy są tak samo dobrzy, a nawet lepsi, od tych zagranicznych. „Pierwsza, polska powieść” New Adult skradła moje serce i  trochę je strzaskała, ale nie jestem zła, jestem cholernie zadowolona, że ją przeczytałam.

Polecam bardzo serdecznie.

Review Junkie, Anna

Dziękuję wydawnictwu Znak/OMGBooks za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.


REAKCJA:

Advertisements

8 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Jak Powietrze, Agata Czykierda-Grabowska

  1. Karolina Rybkowska (Zaczytana) pisze:

    ja żałuję tylko jednego – tego że nie mogę przeczytać jej po raz kolejny „od nowa”, i przeżywać wszystkiego od nowa, bo już wiem czego mam się spodziewać i jak się ona skończy 🙂 piękna, subtelna opowieść o miłości. I tak zgadzam się z Tobą dresy z bramy są najlepsi 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s