#RecenzjaKsiążki: Utrata, Rachel Van Dyken

utrata-b-iext34537875

Utrara, Rachel Van Dyken, wyd. Feeria Young

Kiersten nie jest zwykłą dziewczyną. Ścigają ją koszmarne echa wydarzeń sprzed dwóch lat. Od tamtej pory woli unikać zobowiązań, a smutek jest jedynym znanym jej – i dlatego bezpiecznym – uczuciem. Gdy poznaje Westona, wydaje się, że dzięki niemu wyjdzie z ciemności na słońce.

Ale nie wie, że czas nie jest jej sprzymierzeńcem. Choć Wes sądzi, że potrafi ją ocalić, to dając jej wszystko, jednocześnie wszystko zniszczył. Próbował ją ostrzec, ale jak można przygotować się na coś takiego? 
Czasami musisz się śmiać, by nie wybuchnąć płaczem. A czasami, gdy myślisz, że to już koniec – to jest dopiero początek…


Po pierwsze, gdy sięgałam po książkę, nie spodziewałam się tego, co przeczytałam. Myślałam, że to kolejna powieść New Adult, gdzie biedna dziewczyna, pokrzywdzona przez los spotyka niegrzecznego chłopca i wiadomo, zakochują się. Dostałam o wiele więcej. Jest to piękna historia, w której nie tylko chodzi o związek między bohaterami, ale posiada ona drugie dno, do którego dość łatwo dopłynąć, jednak wielu się poddaje, dlatego Ci, którzy starają się dotrzeć głębiej, zrozumieją i poznają prawdę. Prawda może ich ogłuszyć, ale będą szczęśliwi, że odkryli coś o sobie, coś więcej. Siłę i walkę.

Książka opowiada nam o miłości, przyjaźni, strachu, zaufaniu, przebaczeniu samemu sobie oraz o żyli długo i szczęśliwe. O co więcej prosić? Możliwe, że niektóre momenty w książce są strasznie naciągane i w prawdziwym życiu nazwalibyśmy je cudami, ale prawda jest taka, że cuda się zdarzają i musimy w nie wierzyć.

Historia opowiedziana jest z dwóch perspektyw, Kiersten Rowe i Wesa Michalsa, którzy razem tworzą coś więcej niż zwykłą zakochaną parę, tworzą obraz tego, co nazywamy miłością, ale w tym samym czasie pokazując, co to znaczy dbać o kogoś, troszczyć się o kogoś, BYĆ dla kogoś. Dodatkowo dostajemy wspaniałych bohaterów drugoplanowych, którzy umilają nam całość powieści, swoją obecnością.

Kiersten przez swoją ciemną przeszłość wypełnioną depresją, jest nieśmiałą istotką, która przez swój ból i cierpienie z trudem kroczy przez życie. Jednak to nie oznacza, że nie może postawić na swoim i żyć, stawiać czoła wyzwaniom, wyjść ze skorupy i zakochać się. Moim zdaniem główna bohaterka pogubiła się i ktoś musiał pokazać jej jak żyć, jak zacząć oddychać,  a nawet nauczyć ją chodzić. Nie jest to jednak proste po traumatycznych przeżyciach.

Wes, chłopak marzenie z bardzo złą reputacją, kryjący jeden, wielki i ogromnie ważny sekret, o którym wie niewielu. Również skrywający ból, ale pełen mądrości życiowej, która w tak młodym wieku jest rzadko spotykana. Wes jest jednym z tych bohaterów, których kocha się natychmiastowo, bez żadnych pytań i z każdą przerzuconą stroną nasze serca biją szybciej dla niego.

Pomimo tego, że książka ma w sobie wiele smutku, to nie wywołuje poczucia depresji i ciężkości. Jest w niej pełno słodkich i uroczych momentów, które sprawiają, że się uśmiechasz. Daje to czytelnikowi nadzieję, że któregoś dnia też spotka się kogoś, kto wyciągnie nas z dołka, gdy się w nim znajdziemy. Spotkamy kogoś, kto pomimo naszych demonów nie odejdzie, a będzie je odganiał, ale w tym samym czasie będzie pokazywał nam, w którą stronę mamy iść.

Książka ma w sobie wiele mądrości, które uświadamiają nam, czytelnikom wiele rzeczy, tych małych i tych dużych. Nie ważne jak mała jest rzecz, jak małe jest osiągnięcie, doceniaj to, co masz, bo za chwilę może tego nie być, możesz stracić wszystko w ułamku sekundy i wtedy powiesz, że żałujesz, że tego nie szanowałeś, nie pokochałeś. Wyjdź ze swojej strefy komfortu, zburz mur, który zbudowałeś. Poczuj, że żyjesz.

Podsumowując, podobała mi się ta historia, na pewno sięgnę po kolejne części z serii Zatraceni, bo reprezentuje pewne wartości, o których często zapominamy w naszym życiu, ja sama często zapominam. Pomimo, że znajduje się tu tak zwane „instant love” byłam zadowolona, że w końcu sięgnęłam po tę książkę. To nie była moja pierwsza przygoda z panią Rachel Van Dyken, ponieważ czytałam cykl Eagle Elite kilka miesięcy temu, jednak przyznaję, historia była totalnie inna od tej mafijnej, ale równie dobra. Polecam przeczytanie tej książki, warto.

Review Junkie, Anna

REAKCJA:

giphy1212

Advertisements

12 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Utrata, Rachel Van Dyken

  1. Mona pisze:

    Ooo. jestem ciekawa, teraz tak często sięgam po te newadult 🙂 Jeśli oprócz romansu nastolatków można znaleźć inne ważne wartości … to nie jest to kiepska książka 🙂 Zobaczę czy znajdę ją w bibliotece 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Anonim pisze:

    Czytałam tą książkę, i moim zdaniem ta powieść jest bardzo słaba.. podobało mi się jedynie ostatnie 30 str. Ale o gustach się nie dyskutuje 🙂 Fajnie tu masz, będe wpadać częściej 🙂
    pozdrawiam, biblioteka-czeka.blogspot.com

    Polubione przez 1 osoba

  3. Insane pisze:

    A ja tej książki nie znoszę i zdecydowanie należy do jednej z gorszych przeczytanych a tym roku. Kompletnie bez składu, ładu, przesłodzona, z płaskimi bohaterami… Niestety tym razem się z Tobą nie zgodzę…

    Polubione przez 1 osoba

  4. Smooky Blog pisze:

    Nic tylko brać się za czytanie 😛 Trochę już mi się odwlekło w czasie zapoznanie z twórczością Rachel Van Dyken, ale w obliczu wszystkich tych nowości, jakie bezustannie wychodzą na rynek, po prostu niemożliwością jest, żebym ja pochłonęła wszystko co mi wpadnie w ręce i to jeszcze w jakimś przyzwoitym tempie, bo wypada trochę pożyć 😛 A tak już całkiem serio, mam nadzieję, że uda mi się w końcu dokopać w moim stosie i do tej książko, bo zdawałam sobie sprawę z tego, że jest dobra, a Ty mnie teraz jeszcze w tym utwierdziłaś 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s