#RecenzjaKsiążki: Piękna Katastrofa, Jamie McGuire

405339-352x500

Piękna Katastrofa, Jamie McGuire, wyd. Albatros

Opowieść o trudnej miłości i namiętności, pojawiających się na przekór zdrowemu rozsądkowi.

Dziewiętnastoletnia Abby Abernathy wybiera uniwersytet jak najdalej od domu rodzinnego, żeby zapomnieć o przeszłości u boku matki alkoholiczki i ojca hazardzisty oraz o własnej głęboko skrywanej tajemnicy. Marzy o ustabilizowanej przyszłości.

Travis Maddox uosabia wszystko to, od czego Abby chce uciec: brutalną siłę, fantazję i niefrasobliwość w związkach z dziewczynami, które o dziwo nie mają mu za złe, że zalicza jedną po drugiej. Tylko Abby – choć czuje, że jakaś zupełnie dla niej niezrozumiała siła przyciąga ją do tego chłopaka – nie chce mu ulec. A jednak godzi się na proponowany przez niego zakład: jeśli wygra ona, Travis zostawi ją w spokoju; w razie jego wygranej zamieszka z nim na miesiąc.

Czego Abby boi się bardziej? Wygranej czy przegranej?

Co mogę napisać o tej książce? Na pewno to, że czytałam ją jakiś czas temu w oryginale i powiedzmy, że przypadła mi do gustu, ma pewne mankamenty, ale do przebolenia. Jak na książkę, która była w porządku czytałam ją aż 3 razy. Dlaczego? Jest uzależniająca i całkowicie wciągająca. Po prostu nie można zmusić się do jej odłożenia. Nie jest niczym specjalnym jeżeli chodzi o gatunek New Adult.

Abby i Travis spotykają się na uniwerku. On uroczy twardziel, niesamowicie seksowny „bad boy” z tatuażami. Oczywiście lubi się zabawić z panienkami oraz ma ciekawe hobby, lubi walczyć i jest w tym dobry #fightclub. Po tym, jak spotyka Abby, czuje się zauroczony, zaczarowany i nie może na to nic poradzić. Abby jest jego totalnym przeciwieństwem, grzeczna dziewczynka, która nie pije, nie pali, nie przeklina, dobrze się uczy, jest to w pewnym stopniu  spowodowane jej przeszłością. Pomimo różnic, coś ich do siebie przyciąga #dziwnymniejest.

Brzmi znajomo ? #kanon

W powieści istniało wiele rzeczy, które mnie denerwowały, ale historię odebrałam bardzo pozytywnie. Co było dość zaskakujące. Travis był bardzo opiekuńczy w stosunku do Abby, niekiedy aż za. Jego cała postawa do głównej bohaterki była przesłodzona, ale też w niektórych momentach dolewał oliwy do ognia. Sama w tedy myślałam… O kurde, coś ty narobił! Oczywiście jest to książka, w prawdziwym życiu wiele sytuacji w niej zawartych, nie miałoby szans bytu, ale jednak jest to bardzo przyjemna lektura. Nie jest może pełna głębi, nie ma magicznego przesłania, ale jednak jest ukazane w jaki sposób ludzie mogą się zmienić lub próbują to zrobić dla drugiej osoby, jak udowadniają, że są warci.

Historia jest jak najbardziej okay, na leniwe popołudnie. Pamiętaj jest to gatunek New Adult, jeżeli lubicie, książka jak najbardziej przypadnie Wam do gustu. Nie jest to ambitna lektura (chyba właśnie obraziłam własne gusta ;/). Jednak polecam i tak.

Muszę przyznać, że polska okłada jest do kitu.

Review Junkie, Anna

Advertisements

2 thoughts on “#RecenzjaKsiążki: Piękna Katastrofa, Jamie McGuire

  1. hope pisze:

    Hmhm… Mam mieszane uczucia. Z jednej strony nie lubię schematyczności, ale z drugiej zawsze można się przy takich książkach odprężyć i odpocząć. Może kiedyś tam przeczytam 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s